środa, 12 lipca 2017

FLOSLEK- peeling enzymatyczny dla skóry problematycznej

Witajcie kochani ;*


Pisałam już niedawno o peelingu. Pamiętacie mojego ulubieńca do ciała z Fm KLIK? Dzisiaj przyszła pora na twarz. Moja atopowa skóra ostatnio staje się bardziej kapryśna. Podrażnienia, zaczerwienienia na przemian z łuszczeniem się skórek na twarzy to mój codzienny problem. Użycie cukrowych zdzieraków to zdecydowanie zły pomysł. Przyszedł ,więc czas na poszukanie czegoś nowego. Przedstawiam Wam peeling enzymatyczny z serii do skóry z problemami naczyniowymi. Czy się sprawdził? Zapraszam niżej




FLOSLEK to marka działająca na rynku polskim od 1994 roku. Jej celem jest obranie wysokiej, jakości preparatów kosmetycznych, których receptury oparte są na najwyższej, jakości naturalnych, starannie dobranych surowcach. Preparaty Laboratorium Kosmetycznego produkowane są w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym w Warszawie.

Laboratorium Kosmetyczne FLOSLEK otrzymało liczne nagrody:
- jest czterokrotnym laureatem Gazeli Biznesu (w latach 2006, 2007, 2008, 2009 i 2010)
- jest zdobywcą Diamentu 2009 miesięcznika Forbes, 
- otrzymał Certyfikat Przejrzystej Firmy 2009.




Opis producenta:
Zastosowanie:
Łagodny, bezzapachowy peeling polecany do oczyszczenia skóry wrażliwej, płytko unaczynionej ze skłonnością do rumienia, chwilowego lub trwałego zaczerwienienia, rozszerzonych i pękających naczynek krwionośnych. 

Działanie:
Łagodnie usuwa zrogowaciałą warstwę naskórka, bez konieczności tarcia. Wygładza oraz poprawia wygląd skóry. Zawiera naturalny enzym keratolityczny, który usuwa martwe komórki naskórka, nie podrażniając i nie powodując nadmiernego zaczerwienienia. Przyspiesza regenerację i odnowę naskórka.

Skóra jest oczyszczona, rozjaśniona, aksamitnie gładka i przygotowana do efektywnego wnikania pozostałych preparatów serii naczyniow
ej.

Użycie:
Peeling rozprowadzić na twarzy, szyi, omijając okolice oczu. Pozostawić na 8 – 12 minut, zmyć wacikiem zwilżonym wodą. Częstotliwość aplikacji (w zależności od rodzaju skóry): sucha i wrażliwa – stosować, co 8-10 dni normalna – stosować 1 raz w tygodniu.

Składniki:
Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Phenoxyethanol, Papain, Calcium Pantothenate, Xanthan Gum, Caprylyl Glycol, Urea, Magnesium Lactate, Ethylhexylglycerin, Potassium Lactate, Serine, Alanine, Proline, Magnesium Chloride, Sodium Citrate.





Moja opinia:

Peeling można zakupić w czerwonym kartoniku, w którym znajdziemy biało- czerwoną tubkę. Sam design opakowania sugeruje, do jakiej skóry produkt jest przeznaczony. Tubka klasyczna o zatrzaskowym zamknięciu. W niej znajdziemy biały, bezzapachowy krem. Jest on wydajny, a jego konsystencja jest dość rzadka, ale nie spływa z twarzy. 

Plusem peelingu jest jego działanie na skórze bez suchych skórek. Trzymam go zazwyczaj 10 minut na twarzy- nie czuje mrowienia, pieczenia, swędzenia, nie ma mowy o ściąganiu skóry, co jest dla mojej skóry z AZS bardzo ważne. Peeling bardzo łatwo się zmywa. Efektem jest skóra gładka i miękka.    

Problemem natomiast staje się sucha skóra (suche skórki) na twarzy, która potrzebuje złuszczenia. Peeling FLOSLEK nie radzi sobie z nią w ogóle. Mam nawet wrażenie, że po jego użyciu moja skóra w tym miejscu jeszcze bardziej jest sucha i nadmiernie się łuszczy.

Podsumowując:
Nie zakupię ponownie tego kosmetyku. Nie zachęcam też Was do jego zakupu. Nie mniej jednak zużyję go, ale na miejsca bez suchych skórek.


Mieliście kosmetyki z  tej firmy? Jakie peelingi stosujecie do twarzy?

48 komentarzy

  1. Stosuje peeling gruboziarnisty od Lirene, sprawuje się świetnie :) Tej firmy jeszcze nie znam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Floslek znam i czasem miałam produkty od nich, ale hm..nie zachwycają mnie. Peelingów enzymatycznych nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię peelingi enzymatyczne, ale i lekkie zdzieraczki czasami stosuję :) Skoro tego peelingu nie polecasz to nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za peelingami:/ a tej firmy nie kojarze:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie stosuje żadnego. Mam nadzieję ze uda Ci się znaleźć ten jedyny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go jednak z chęcią sprawdzę, przy cerze naczynkowej tylko ten rodzaj mogę stosować :) nie mam problemów z suchą skórą na twarzy, więc może się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam peelingu enzymatycznego, ale z innej firmy. z tej nie mialam okazji jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting beauty product. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  9. To produkt idealny dla mnie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam osobiście chociaż dużo o nim słyszałam. P.S jak postawiłas ten peeling na ostatnim zdjęciu? Wygląda jakby lewitowal haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko dotyka gałązkę storczyka to dlatego tak wygląda ;)

      Usuń
  11. Na mojej twarzy jest dużo suchych skórek, więc nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, dla mojej skóry byłby idealny. Chyba wypróbuję bo, aż kusi żeby go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie enzymatyczne peelingi jednak rzadko ich używam ponieważ wolę mocniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo by mi się taki przydał ! Mam problemy skórne więc jest idealny dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Really interesting product :)
    xoxo
    https://itsallabouttheglowxoblog.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że jest na parafinie :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że się nie sprawdził ja mam peeling z Nivei i nawet daję radę :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Great review!
    Thanks for sharing

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam do obserwacji mojego bloga, a może znajdziesz ten idealny peeling. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, nie znam tego peelingu i raczej trzymam się tych, które nie robią mi krzywdy. :D
    Do twarzy używam pasty z Ziaji z liśćmi manuka. Zadziwia mnie to, że nie mam suchej skóry po tej paście - zazwyczaj po peelingach mam problem z bardzo suchą skórą. Poza tym skóra po użyciu jest świeża i delikatna! A to też ważne. :) Ale co buzia to inne kaprysy i humorki. :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytam już drugą opinię o tym peelingu i kolejna niepochlebna. Ja stosuje aktualnie peeling z Neem od Himalaya. Jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesli pozostawia suche skórki to rowniez jest nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Parafina na drugim miejscu składu to jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Flosleku właśnie nic nie miałam. Sama jestem posiadaczką cery naczynkowej i aktualnie używam peelingu z 10% kwasem glikolowym z Avonu (w formie nasączonych płatków). Był w promocji, więc pomyślałam, że wypróbuję i widzę, że mi nie szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy nic z tej firmy i raczej nie zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Do peelingów obecnie się przekonuje, ale do twarzy jeszcze żadnego nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. This seems like a really nice product.
    Happy weekend!

    Kathy's Delight

    OdpowiedzUsuń
  28. so nice post :)
    have a nice weekend :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  29. Na szczęście nie jest to produkt, którego bym potrzebowała, nie mój typ cery.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubie peelingi enzymatyczne i własnie szukam czegos dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że nie jesteś z niego do końca zadowolona. Ostatnimi czasy częściej sięgam po peelingi enzymatyczne, ale ta wersja mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  32. Firmę znam, miałam od nich kilka kosmetyków. Peelingu enzymatycznego jeszcze nie próbowałam. Dziękuję za recenzję, nad którą warto się zastanowić.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam nadzieje Kochana że ten z Ziajii Ci będzie służył, wysyłam linka abyś zobaczyła jak wygląda :* Buzioleee https://www.ceneo.pl/19848988

    OdpowiedzUsuń
  34. Hmm... Ja jakoś nie jestem przekonana do peelingów enzymatycznych, moja cera, mimo że mieszana z niedoskonałościami lubi mocniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Raczej nie dla mnie,może kiedy indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Takie peelingi to ja lubię, chociaż nigdy nie miałam tego konkretnego :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam i chyba dobrze ;)
    Teraz używam peeling z Tołpy i jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ma plusy, ale ma i minusy, co nie znaczy, że jest jakiś byle jaki :) Może warto przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  39. I love you, you always teach me something that I now desire, and that's not good for my economy, hahaha. A great post.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hi there to all, how is the whole thing, I think every one is getting more from this site,
    and your views are fastidious for new viewers.

    OdpowiedzUsuń
  41. Heey There. I found ylur blog using msn. This is a really well written article.
    I wil be sure to bookmark it and come back to read more oof your useful information. Thanks for the
    post. I'll definitely return.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .
Obserwujesz- daj znać w komentarzu.