poniedziałek, 20 listopada 2017

Emolienty w pielęgnacji suchej, wrażliwej i atopowej skóry.




EMOLIENTY

Emolienty to różnorakie kremy, balsamy, maści, emulsje do stosowania zewnętrznego, mające właściwości nawilżające, natłuszczające i uelastyczniające skorę. Zadaniem emolientów jest odbudowa uszkodzonej bariery naskórka i odnowienie jej funkcji. 


SKŁAD

Emolienty zawierają grupę składników, które chronią skórę przed utratą wody, jak również substancji nawilżających i ochronnych. Mogą zawierać dodatkowo składniki zmniejszające świąd, filtry przeciwsłoneczne oraz formułę przeciwstarzeniową. Przykłady:

  • wazelina, parafina, lanolina to popularne substancje zmniejszające utratę wody przez skórę,
  • mocznik(w stężeniu 2-5%), kwas pirolidowo-karboksylowy, kwas mlekowy utrzymują prawidłowe nawilżenie naskórka,
  • cholesterol, nienasycone kwasy tłuszczowe biorą udział w odbudowie bariery naskórka, podobnie działają oleje roślinne, jak również wyciąg z owsa,
  • polidokanol, mentol, lidokaina działają przeciwświądowo.


Popularne składniki preparatów emoliencyjnych:

  • wazelina- ma zastosowanie w profilaktyce i lecznictwie suchej skóry. Jej głównym działaniem jest zmniejszenie utraty wody, nawet o 98%,
  • parafina ciekła- zastosowana zewnętrznie na skórę tworzy powłokę na warstwie rogowej naskórka, ograniczając dzięki temu parowanie wody z powierzchni skóry i dając tym samym odpowiednią wilgotność i natłuszczenie,
  • lanolina- to wosk zwierzęcy, który jest otrzymywany podczas czyszczenia wełny owczej. Ma postać żółtej, lepkiej masy, która w połączeniu z wodą tworzy emulsję. Ma  właściwości nawilżające.




STOSOWANIE

Dzieci oraz dorośli powinni przez całe życie używać kosmetyków z dodatkiem emolientów. Pozwala to wydłużyć remisję, zapobiegać chorobie. Należy pamiętać, że najlepsze efekty ich stosowania  występują w ciągu 0,5- 1h po posmarowaniu i utrzymują się do około 4- 6h po aplikacji na skórę. Ważne, aby zabiegi pielęgnacyjne były używane tak często, jak potrzebuje tego skóra. W przypadku bardzo nasilonych zapalnych zmian przebiegających z suchością i świądem aplikacja emolientu powinna być powtarzana 4-6 razy na dobę, nawet nocą. W przypadku zmniejszania się objawów liczba aplikacji ulega zmianie. Warto jednak pamiętać o systematyczności i ciągłym dbaniu o skórę. Używanie emolientów 2-3 razy na dobę. 

Kosmetyki z emolientami możecie spotkać w aptekach, jak i drogeriach. Mogą być rekomendowane przez dermatologa, czy farmaceutę. Czasem też wspieramy się poleceniami znajomych, a nawet szukamy informacji w internecie. Warto jednak pamiętać ,że to co dla jednej osoby jest dobre nie musi oznaczać, że sprawdzi się nam. Dobieraj więc kosmetyk metodą prób, błędów, czytaj, szukaj, dawkuj informacje. Obserwuj skórę i wysuwaj wnioski, sam wiesz lepiej, który kosmetyk jest idealny dla Ciebie.



Używacie kosmetyków z emolientami?
Czytaj dalej

piątek, 10 listopada 2017

Le Petit Marseiliais - żele pod prysznic.



Jak każda kobieta uwielbiam długie kąpiele w wannie z mnóstwem piany i muzyką w tle. Po ciężkim 12 godzinnym dyżurze na oddziale tylko ta rzecz potrafi mnie zrelaksować i dostarcza mi ogromną przyjemność. Dlatego ogromną wagę przywiązuje do płynów do kąpieli. Muszą nie uczulać i co najważniejsze pienić się. Niestety, czasem jestem skazana na szybki, orzeźwiający prysznic, więc w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć żeli pod prysznic. Dzisiaj przedstawiam Wam markę LPM i jej dwa żele - kremowy oraz mandarynkowo-limonkowy.





,,Historia marki Le Petit Maeseilliais sięga XVII wieku, gdy rozpoczęto produkcje mydła marsylskiego. W pózniejszym czasie opierała się na sprzedaży żeli, balsamów do ciała, szamponów do włosów. Kosmetyki Le Petit Marseillais zawierają naturalne składniki, takie jak masło shea, kakao, argan, lawenda, olejki ze słodkich migdałów, olejek arganowy, wosk pszczeli, mleko figowe, aloes, olejek rumiankowy, dzięki którym uzyskują właściwości aromaterapeutyczne, pielęgnacyjne i nawilżające. Le Petit Marseillais to naturalne składniki z południa Francji i Prowansji''.

Kremowy żel- nawilża i odżywia



Mandarynka i limonka- nawilża i odświeża



Moja opinia:

Oba żele zamknięte są w prostokątnych buteleczkach 250 ml i 400ml. Jak widzicie na zdjęciach marka bardzo postarała się o wygląd szaty graficznej opakowań- robi wrażenie. Żele mają bardzo przyjemne zapachy, jeden z nich kremowy, drugi zaś bardzo orzeźwiający cytrusowy. Ich konsystencje są niemal identyczne, bezbarwne smarowidło, fajnie pieniące się z dodatkiem odrobiny wody. Dobrze myją ciało. Jeśli chodzi o skład, naturalny on nie jest- osoby unikające SLSów i EDTA zachwycone nie będą.


AZS → Żele pomimo swojej bardzo dobrej opinii nie są odpowiednie dla wrażliwej, suchej i podrażnionej skóry.  Brakuje mi w nich jednak efektu nawilżenia, a to w świetle kosmetyków do AZS powoduje, że stają się one średniakami.  


Używacie żeli Le Petit Marseiliais? 
Czytaj dalej

czwartek, 2 listopada 2017

Photoscape, studia, avon czyli Październik.


Cześć ;)

Od dzisiaj na moim blogu możecie przeczytać notkę nowej serii. Postanowiłam zrobić skrót danego miesiąca. Dlaczego? Dla mnie będzie to wyzwanie w dążeniu do realizowania celów, motywacja by w danym miesiącu zrobić coś więcej, a dla Was dawka zdjęć, nowości, inspiracji i zbiór linków rzeczy, które sprawdzają się u mnie, jak i poleceń ciekawych tekstów blogowych. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.



PHOTOSCAPE odkryłam niedawno dzięki Natalii z bloga  Jakpiekniebyckobieta  i jak możecie zauważyć na insta, czy fb moje zdjęcia są lepszej jakości. Nie wpadam w zachwyt, bo uczę się go obsługiwać, ale efekty mnie zadowalają.



TELEFON → jak przydatna to rzecz nikomu nie muszę mówić. Wyszukałam po internetach opinii, zatrudniłam mojego chłopaka do tak ważnego zadania - wyboru. Pytałam Was - na grupie Kreatywne dziewczyny od Ani iii wybrałam Xiaomi MI A1 (opis ze strony internetowej- klik, a za miesiąc moja początkowa opinia).  Teraz tylko czekam na przesyłkę niczym...




STUDIA pierwszy miesiąc zaocznych mgr za mną. Podjęłam wyzwanie, bo pracę muszę pogodzić ze studiami i życiem prywatnym, ale Mgr Pielęgniarstwa przed nazwiskiem brzmi jakoś lepiej.




LAKIER DO PAZNOKCI malowanie paznokci nigdy nie było moim nawykiem, na studiach i praktykach nie można było tego robić. Teraz na oddziale każda z koleżanek ma albo ładnie pomalowane paznokcie albo hybrydy. Cóż, pozazdrościłam i sama teraz maluje. Moim hitem miesiąca jest kolor bordo z firmy Avon. Jeśli nie mieliście okazji wypróbować tego lakieru to polecam. Szybko schnie, wystarcza jedna warstwa i kosztuje 10 zł. Zakochałam się w nim ;)



STEPHEN KING → tego autora nie muszę nikomu przedstawiać, bo każdy kto lubi czytać książki, na pewno chociaż jedną napisaną przez niego przeczytał. ,,Zielona mila'' to wyjątkowa pozycja skrywająca w sobie elementy grozy, smutku, ale też namiastki przemyśleń i refleksji. 









Co ciekawego działo się u Was w Październiku? Dajcie znać?

Czytaj dalej

środa, 18 października 2017

Jesienne uzupełnianie garderoby. Zakupy!


Jesień, jak i zima nie nalezą do moich ulubionych pór roku. Brak słońca, chłodne dni dają mi swe znaki. Szukam, więc tych dobrych momentów, celebruje chwile. Dopieszczam się herbatą i ciepłem koca, a dawka zakupowych nowości bardzo mnie cieszy. Jak każda kobieta uwielbiam zakupy, a dzisiaj się nimi chwalę. 

Dawno temu pisałam, jak znaleźć swój styl klik. W tym okresie poszukiwałam własnego wizerunku, ubrań, w których czułabym się dobrze i wygodnie. Teraz pracując mogę sobie pozwolić od czasu do czasu na zakupowe szaleństwa i uzupełnianie garderoby wedle pór roku.



Lista rzeczy do kupienia na okres jesień/zima:
- spodnie,
- sweterki,
- sukienka z grubszego materiału,
- ramoneska,
- botki jesienne,
- ciepłe rajstopy, skarpetki,
- szale, czapki, rękawiczki,
- kozaki zimowe,
- płaszcz/zimowa kurtka.




A Wy jesteście już przygotowani na okres jesień/zima? Co zamierzacie kupić, a co już kupiliście? Co dodalibyście do mojej listy zakupowej?
Czytaj dalej

wtorek, 10 października 2017

Podkład CATRICE HD LIQUID COVERAGE. O co tyle krzyku?




Podkład HD Liquid Coverage z firmy Catrice zawładnął rynek. Mnóstwo osób go poleca. Reklam w mediach społecznościowych jest multum, a pozytywne opinie docierają do nas z każdej strony. Coraz trudniej go dostać w drogeriach, szybko znika z półek. O co tyle krzyku? Dobra reklama, czy faktycznie świetny produkt? Musiałam to sprawdzić. 


Od producenta:
Podkład kryjący. Ultra lekka płynna formuła, gwarantuje szybkie krycie przy zachowaniu naturalnego wyglądu bez efektu maski. Efekt drugiej skóry! Podkład jest bardzo trwały oraz wygładza cerę dając efekt ''High Deflinition'', dlatego jest idealny do sesji fotograficznych. Testowany dermatologicznie.





Muszę przyznać duży efekt robi opakowanie- eleganckie, bardzo ekskluzywne. Podkład znajduje się w szklanej, matowej buteleczce. Za dozowanie produktu w tym przypadku odpowiada pipetka- nowe ciekawe rozwiązanie, które jeszcze bardziej kusi. W opakowaniu mieści się 30ml kosmetyku, cena ok.30 zł.


Zalety:
  • kosmetyk trzyma się na twarzy bardzo dobrze w rożnych warunkach,można na nim polegać w lecie, jak i w chłodniejsze dni,
  • dobrze kryje, nie powoduje efektu maski,
  • kolor podkładu idealnie wtapia się w skórę,
  • lekka konsystencja, łatwa w aplikacji,
  • dobrze matuje, delikatnie wygładza,
  • ma bardzo przyjemny zapach.


Wady:

  • nie nadaje się do codziennego użycia, po tygodniu stosowania uwidocznił suche skórki,
  • trzeba uważać z aplikacją, zbyt dużo podkładu skutkuje odznaczeniem się skóry, które nie ładnie wygląda, dlatego musicie dokładnie go rozetrzeć.




Podkład bardzo przypadł mi do gustu. Żałuję, że nie mogę używać go codzienne ze względu na uwidocznienie suchych skórek. Po kilku użyciach nauczyłam się go aplikować na twarz nasączoną gąbeczką i ten sposób uważam za najlepszy. Trzeba pamiętać, by go dobrze wklepać, rozetrzeć na skórze. Dodatkowo pipetka to też bardzo dobre rozwiązanie, ułatwia aplikację. Podkład nadaje się idealnie na ważne wyjścia, imprezy. Bardzo lubię jego efekt na twarzy. Idealna skóra- matowa, delikatnie rozjaśniona. 



Używacie tego podkładu? Jak sprawdził się u Was?
Czytaj dalej